Płetwy – czym się różnią, jakie wybrać?

pletwy-na-basen

Często słyszymy takie pytania na basenie. Ostatnio sam zacząłem się nad tym mocniej zastanawiać… Przejrzałem swoje pudło pływackie, czego efektem jest zdjęcie powyżej i od razu zrozumiałem, dlaczego wśród początkujących rodzi się tyle wątpliwości, jeśli chodzi o płetwy.

Krótkie czy długie, sztywne albo miękkie, kaloszowe, a może z paskiem? Tak, jak z wieloma innymi rzeczami w dzisiejszym świecie, mnogość produktów i nieograniczona dostępność często powoduje dezorientację i problem z dokonaniem właściwego wyboru. Dlatego postanowiłem napisać o tak banalnym na pierwszy rzut oka temacie jakim są płetwy, kilka słów. Bo cóż może być skomplikowanego w ich używaniu? Przecież są jak buty – zakładasz i idziesz. 

Po pierwsze, wszytko zależy od tego, co chcemy robić w wodzie.

Płetwy do nurkowania z akwalungiem lub snorkelingu

pletwy-do-nurkowania

„Nie trzeba potrafić świetnie pływać, żeby nurkować”. Zgadzam się z tym w pełni, ale dobra umiejętność poruszania się w wodzie na pewno nie zaszkodzi 😉 Dzieje się tak dlatego, że płetwonurek znajduje się w stanie „nieważkości”. Wystarczy minimalny ruch nogami, żeby zacząć płynąć w dowolnym kierunku, dlatego nie zwraca się zbytniej uwagi na technikę kopnięcia i pracę stopy. Nie musimy martwić się „czuciem” wody, czy „unikiem z kolana”. Wystarczy założyć buta i włożyć go w długą, „twardą” płetwę, mocno ściągając paskiem.

Tego typu sprzęt często ma dodatkowe wsporniki mające na celu jeszcze większe usztywnienie całości. Zadaniem płetwy nurkowej jest generowanie jak największej energii podczas jednego kopnięcia. Ruchy nogami są powolne, co w połączeniu ze spokojnym oddechem ma zapewnić ekonomiczne zużycie powietrza z butli. Nie zależy nam na szybkości. Podobna sytuacja dotyczy płetw kaloszowych do snorkelingu. 

Krótkie płetwy basenowe

Stosowane są podczas treningu pływackiego – sprinterskiego. Są wymagające technicznie i w znacznym stopniu obciążają staw skokowy, powodując zwiększenie jego zakresu ruchu. Kalosz jest zintegrowany z piórem (tak jak w średniej długości płetwach), co pozwala na bardziej efektywne wykończenie kopnięcia. Doświadczonym zawodnikom umożliwiają rozwinięcie znacznych prędkości dzięki dużej częstotliwości pracy nóg przy jednoczesnym zachowaniu techniki ruchu.

Nie zalecam ich dla osób początkujących i amatorów pływania z powodu możliwości pogłębienia błędów wynikających ze zbyt małej ruchomości w stawie skokowym. Przekłada się to na nadmierne uginanie nogi w stawie kolanowym, a co za tym idzie „ruch rowerowy” i przyciąganie kolan do brzucha. Takie płetwy wymagają silnych mięśni nóg zaadaptowanych do pływania. 

Średnie płetwy basenowe

 Moim zdaniem nieoceniona rzecz do pływania. Zaraz po stroju, czepku i okularkach tego typu płetwy powinny znaleźć się w naszym plecaku ze sprzętem na basen. Wielu trenerów i instruktorów uważa, że nadmierne ich używanie może spowodować gorszą pracę nóg bez nich, ale z mojego doświadczenia, jeśli tylko zachowa się odpowiednią proporcję, przyczynią się do szybszego procesu nauczania i urozmaicą każdy trening. 

Na co dzień pracujemy z osobami dorosłymi. Często nasi klienci przychodzą do nas z powodu problemów z kręgosłupem wynikających z siedzącego trybu życia. Nierzadko mają słabą kondycję, nadwagę, ograniczoną ruchomość w stawach – to wszystko przekłada się na spore trudności podczas nauczania pływania. Dzięki „miękkim” płetwom z dłuższym piórem mogą poczuć się w wodzie pewniej. Kiedy tylko opanują ćwiczenia podstawowe, uważam, że możliwość połączenia żmudnych „dokładanek”, „przekładanek” i  pływania na boku z kilkoma szybszymi basenami na samych nogach w płetwach ma pozytywny wpływ na „opływanie” się i skuteczniejszą poprawę kondycji. 

Często stosujemy pływanie w płetwach dla bardziej zaawansowanych mastersów. Od pływania pod wodą, poprzez ćwiczenia techniczne, a na zadaniach tempowych kończąc, średniej długości płetwy zwiększają wachlarz stosowanych ćwiczeń i przełamują treningową rutynę. Dzięki nim zawodnicy mogą zwiekszyć objętość treningową, co przy 2 zajęciach w tygodniu jest cennym wsparciem w budowaniu wytrzymałości organizmu. Z nimi styl motylkowy w końcu będzie możliwy do spróbowania! 🙂 

PRZECZYTAJ TEŻ: Co zabrać na basen? Poradnik dla początkujących.

Jak dbać o sprzęt pływacki?

pletwy-jak-dbac
Płetwy Waterfly

Wiemy, że nasza skóra potrzebuje nawilżenia po basenie z powodu środków chemicznych używanych do konserwacji wody, jednak tak samo warto jest zadbać o rzeczy, które zabieramy ze sobą na pływalnię. Oczywiście, z czasem ulegną zniszczeniu, ale kilka prostych czynności znacznie wydłuży proces ich psucia. 

Mam w zwyczaju zawsze po powrocie do domu wrzucić wszystkie rzeczy basenowe do wanny i spłukiwać je zimną wodą. Następnie ustawiam je pod ścianą, albo kładę na suszarce, żeby mogły wyschnąć. Dzięki tym dwóm, prostym zabiegom, guma, z jakiej są wykonane płetwy zdecydowanie lepiej będzie zachowywać swoje właściwości. Jestem szczęśliwym posiadaczem kultowych płetw Falcon, więc należy im się dobre traktowanie 😉 

Z czasem może dojść do „rozbicia” się kalosza płetwy, co może powodować jej spadanie lub obcieranie stopy poprzez tarcie o gumę. Często dopiero po wyjściu z wody zauważymy zdarty naskórek, który będzie doskwierał nam przez kilka dni. W takiej sytuacji polecam założyć zwykłe, bawełniane skarpetki, dzięki którym zabezpieczymy stopę podczas pływania w płetwach i zmniejszymy ryzyko ich zsunięcia. Sam mam wąskie i długie stopy, przez co nigdy nie mogłem znaleźć dobrze dopasowanych płetw. Dzięki założeniu skarpetek zdecydowanie lepiej mogłem wykorzystać ich potencjał.

Jeśli macie jakieś pytania dotyczące płetw, koniecznie dajcie znać w komentarzu.

Andrzej Dziedzic

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *